- To w naszym dziecinnym telefonie
Praca w Płocku |kredyt na dom |Katalog SeoCentrum„— To w naszym dziecinnym telefonie były dwie membrany — powiedział szybko Janek. — Jedna przy ustach mówiącego, druga przy uchu słuchającego. Prawda, proszę pana...
— Tak, Janku — potwierdził ojciec. — Iw elektrycznym telefonie też są dwie membrany jedna, do której mówimy — w mikrofonie, a druga, odtwarzająca dźwięki — w słuchawce.
— No tak, to już jest zupełnie proste — zauważył Władek niecierpliwie. — Ale jak to jest z tym fonografem...
— Chwileczkę, Władku — uspokoił go ojciec. — Stopniowo dojdziemy i do tego. Otóż Edison wpadł na pomysł, aby drgania membrany, do której mówimy, zapisać. W tym celu skonstruował urządzenie mniej więcej tego rodzaju
Rysunek wykonany w zeszycie był tym razem wyjątkowo prosty.
— I to wszystko... — zapytał z rozczarowaniem w głosie Władek.
— Prawie... — odpowiedział ojciec z uśmiechem. — Wyobraźcie sobie, że ten cylinder jest obracany, na przykład ręcznie, za pomocą koiby lub — lepiej — za pomocą mechanizmu sprężynowego. Obracając się, wykonuje on jednocześnie bardzo powolny ruch w kierunku poziomym, tak jak to pokazują strzałki. Powierzchnia walca jest pokryta warstwą wosku. Jeśli teraz do powierzchni walca przystawimy ostrze, a walec wprawimy w ruch — co się będzie działo “(3)
<<<< kurzego jaja w jednej
| Ze szczególną uwagą należy >>>>
Korepetycje z polskiego |Kredyty konsolidacyjne |wagi platformowe